Zamknij

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

Palma Wielkanocna

Wielkanoc jest najważniejszym dla wiernych świętem w Kościele rzymskokatolickim. Okres ten poprzedza próg Wielkiego Postu, Kwietnej Niedzieli i Wielkiego Tygodnia. Atmosfera towarzysząca oczekiwaniu przygotowuje nas do świątecznej kulminacji.

W okresie tym bardzo ważnym dniem była Niedziela Palmowa zwana Kwietną. Odprawiane w tym dniu nabożeństwo upamiętniać ma wjazd Chrystusa do Jerozolimy, zapowiadający rychłą jego śmierć i zmartwychwstanie - podstawę wiary w Jezusa Chrystusa. Treść tego zwyczaju podkreśla wszystko, co było zawarte w tradycyjnym światopoglądzie: cykliczne wyczerpywanie się ludzkiego czasu, konieczność jego odnowienia i odkupienia dotychczasowego chaosu. Ze świętem tym nierozerwalnie wiąże się zwyczaj wykonywania i święcenia Palm Wielkanocnych w kościele, właśnie podczas mszy świętej, zwyczaj pielęgnowany od stuleci. Palmy wykonywane były z wierzbowych lub malinowych gałązek (lub innych, zależnie od lokalnej tradycji), barwnie zdobionych. Już Mikołaj Rej pisał: W Kwietną Niedzielę kto "bagniątka" nie połknął, a dębowego Chrystusa do miasta nie doprowadził, to już dusznego zbawienia nie otrzymał! Połykano "bagniątka" czyli bazie wierząc, że zapewnią one powodzenie, pomyślność, dadzą dobre zdrowie (zwłaszcza zapewnią zdrowie gardłu), a na pamiątkę wjazdu do Jerozolimy wprowadzano uroczyście do kościoła wózek z figurą Chrystusa siedzącego na osiołku.

Palmy wierzbowe z bagniątkami widziało się tego dnia wszędzie. Panował ogólny zwyczaj smagania wszystkich napotkanych witkami wierzbowymi po nogach z okrzykiem "Wierzba bije, nie zabije". Palmy obnoszone były powszechnie podczas organizowanych w tym dniu wokół kościoła uroczystych procesji, którym dawniej towarzyszył jeszcze zwyczaj występowania przebierańców, którzy niespodziewanie wynurzali się z tłumu, aby radować ludzi swoim wyglądem i wygłaszanymi wierszykami. Byli ustrojeni bukietami kwiatów polnych przypiętych do boku i z palmami w ręku recytowali teksty związane ze świętem.
Palma w tradycyjnej kulturze chłopskiej pełniła bardzo ważną funkcję. Używano jej do święcenia pól w poniedziałek wielkanocny, była narzędziem ludowych praktyk magicznych, jak zamawianie piorunów, odwracanie wód powodzi, okadzanie położnic, chorego bydła, nierogacizny, ściąganie deszczu, itp. Gałązki wkładane za święty obraz mogły się przydać przy odpędzaniu chmur gradowych. Krzyżyki, zrobione z tych gałązek i wetknięte w rolę, miały chronić przed klęskami, zapewniać urodzaj.

Popiół ze spalonych palem miał mieć właściwości oczyszczające i użyźniające - jego właściwość bierze się stąd, że przez spalenie cofa się ona jakby do stanu największej potencjalnej siły, jaka tkwi w nasieniu, momentu, kiedy ma ono największą moc. Używa się go również w środę popielcową posypując nim głowy wiernych.

Niewiele ze świętości palem pozostało do dzisiaj, czas wyraźnie ograniczył ich moc i zmniejszył do paru gałązek. Są jednak wyjątki. W niektórych regionach, np. na Kurpiach, Podlasiu oraz w Polsce Wschodniej i Południowej, w dalszym ciągu kultywuje się ten bogaty zwyczaj. Wykonywane palmy mają kilka, a nawet kilkanaście metrów wysokości. Niesione są pieszo do kościoła wspólnie całymi rodzinami, klasami szkolnymi, klubami. Gwoli podtrzymania tej tradycji dzisiaj organizuje się konkursy na najpiękniejszą palmę. Te wielkie, kwietno-roślinne kompozycje pozostawia się w kościołach (chyba, że zakupi je muzeum), by zdobiły ich wnętrza przez cały okres wielkanocny. I jak dawniej, tak i dzisiaj wierzy się, że wierzbowe czy palmowe "bagniątka" mają moc uzdrowicielską.

Wersja do druku